Nasz kontakt z pieskami zaczął się w czerwcu 2002 roku, wtedy to kupiliśmy suczkę rasy golden retriever o imieniu ALBA Klan Berti. Niestety suczka ta zginęła mając niespełna rok pod kołami samochodu. Nie mogliśmy pogodzić się z tym zdarzeniem, brakowało
nam jej rano, gdy się budziliśmy i widzieliśmy jej zadowolenie, brakowało nam jej w ciągu dnia. Dlatego szybko podjęliśmy decyzję i kupiliśmy
psa też tej rasy o imieniu DEAR SIR Complement. Miało to miejsce w lipcu 2003 roku. Potem sprawy potoczyły
się szybko. Do towarzystwa naszemu pieskowi rok później kupiliśmy suczkę o imieniu LORETTA Complement też z w tej samej hodowli.
Życie nasze zrobiło się wesołe, pełne zabaw i spacerów. Mieszkamy w domku, gdzie pieski mają wybieg, mają gdzie poszaleć, a wiadomo, że są to psy z
temperamentem. Jesteśmy młodym małżeństwem i mamy dwójkę małych dzieci i stwierdzamy, że ta rasa jest bardzo odpowiednia dla naszej rodziny.
Ale to nie koniec.
Naszej mamie od wielu lat podobały się chow chow. Tak, więc w sierpniu 2006 roku kupiliśmy jej rudą suczkę o imieniu GABI
Armi-Fer. Wszystkie pieski świetnie się zaakceptowały pomimo różnicy charakterów i tak jest do teraz.
W sierpniu 2008 roku dołączyła do naszej wielkiej psiej rodziny piękna sunia, rasy Golden Retriever BABYCAKES Jesionowe Góry;) została nazwana przez nas Nika.
Jest cudownym psem ma wspaniały charakter i jest bardzo przywiązana do naszych starszych psiaków.
Do tego jest największym pieszczochem z całej gromadki ;)
Wiążemy z nią wielkie nadzieje wystawowe także trzymajcie kciuki !!!